Relacja z pola bitwy

czyli wszystko co nie pasuje do innych forów
Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1353
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Re: Relacja z pola bitwy

Postautor: rilian » 24 lis 2017, o 09:04

Fajny raporcik, a i stół wygląda super. ...a kolejkę wpisałem do listu do mikołaja;)

Awatar użytkownika
Dominig
Posty: 138
Rejestracja: 31 gru 2014, o 12:38

Re: Relacja z pola bitwy

Postautor: Dominig » 26 gru 2017, o 21:30

Pewnie większość widziała już na FB, ale z kronikarskiego obowiązku wrzucę też tutaj. Fotorelacja z bitwy D-Day na 6 osób:

LINK: http://kostkadomina.blogspot.com/2017/12/bolt-action-d-day.html
Obrazek

Awatar użytkownika
Pietia
Posty: 71
Rejestracja: 30 sie 2015, o 19:54

Re: Relacja z pola bitwy

Postautor: Pietia » 30 gru 2017, o 19:28

Kołobrzeg, 14 marca 1945 roku

Żołnierze 18 pułku piechoty, wspomagani przez "Saliny" z 4 pułku czołgów ciężkich, wdarli się do centrum miasta. Wśród ciasnych uliczek starówki szczególnie zacięte boje toczono o ratusz i kolegiatę Marii Panny. Pierwszy z tych gmachów został zdobyty w godzinach popołudniowych, równolegle przeprowadzono szturm na ufortyfikowaną świątynię...

Obrazek

Obrazek

Polacy z niecierpliwością oczekiwali na ostrzał przygotowawczy. Półgodzinna kanonada artylerii miała metr po metrze zmasakrować ufortyfikowanego wroga. Minęły kolejne minuty i cisza... Rozkazy postały jednak w mocy i wojska oblężnicze ruszyły naprzód. Korzystając z osłony zrujnowanych budynków, pierwsi żołnierze zbliżyli się pod mury świątyni.

Obrazek

Obsada kolegiaty była nieliczna, ale zaprawiona w bojach - drużyna piechoty SS, sekcja MG-42 i dowodzący obroną oficer. Ustawiona obok budynku pantera niemal nie miała paliwa, ale jej działo i para karabinów maszynowych wciąż stanowiły duże zagrożenie.

Obrazek

Ciężkie czołgi IS-2 z trudem manewrowały wśród ciasnych uliczek starego miasta, barykad i gruzowisk. Dlatego szturm 18 pułku piechoty wspomagał tylko samotny "Stalin", który ostrożnie podjechał jedną z alejek.

Obrazek

Po chwili padły pierwsze strzały. Kilku rannych i zabitych po obu stronach to dopiero zapowiedź zbliżającej się jatki. Część Polaków dopadła do ogrodzenia, które okalało kościół. Dwie następne drużyny szturmowały wzdłuż ulicy, w kierunku barykady ustawionej przy frontowej bramie.

Obrazek

Pojedyncza grupka SSmanów przeprowadziła desperacki kontratak. Berlingowcy mieli zdecydowaną przewagę liczebną i szybko odparli wroga. Jednak Niemcom udaje się wystrzelić z pancerfausta w kierunku "Stalina". Trafiony w boczny pancerz czołg staje w płomieniach.

Obrazek

Polacy nie pozostali dłużni - ktoś wypalił ze zdobycznego pancerfausta w panterę. Wybuch uszkodził gąsienice i całkowicie unieruchomił (i tak pozbawiony paliwa) pojazd. Jednak czołgiści zachowali zimną krew i nie porzucili pozycji, ogniem dwóch karabinów maszynowych przygwoździli napastników, uniemożliwiając dalszy atak na kolegiatę.

Obrazek

Widząc tragiczne położenie obrońców, dowództwo Festung Kolberg wysłało pomoc. Z północy nabiegło niemal trzydziestu ludzi, ale większość z nich stanowiły słabo przeszkolone grupki volkssturmu oraz marynarze.

Obrazek

Spora część posiłków nigdy nie dotarła do celu. Obrońcy maszerujący od zachodu przegapili polskich żołnierzy skrytych na skrzydle, wśród zabudowań. Zaskoczeni Niemcy zostali powitani zmasowanym ogniem dykt, mosinów i pepesz.

Obrazek

Międzyczasie, tą sama alejką, nadjechała "suczka". Działo samobieżne okrążyło kolegiatę, by znaleźć się na tyłach niemieckiej pantery. Pojedynczy strzał z armaty ZIS-3 zakończył żywot unieruchomionego wcześniej czołgu.

Obrazek

Gdy KMy pantery ucichły, droga do ataku od południa została otwarta, Polacy poderwali się z ziemi i ruszyli poprzez wyrwy w ścianach kościoła. Zatrzymać ich próbował tylko oficer SS wraz ze swoim adiutantem.

Obrazek

Obrazek

Jednak najcięższe walki stoczono przy głównym wejściu do kolegiaty. Żołnierze obu stron niemal jednocześnie dopadli do prowizorycznej barykady, stworzonej ze spalonych samochodów.

Obrazek

Strzelali do siebie dosłownie z odległości paru kroków. Po kilkunastu sekundach wyczerpały się magazynki schmeisserów i pepesz, a wtedy w ruch poszły bagnety i kolby karabinów. Pomimo olbrzymich strat, Niemcy odparli szturm, garstka wciąż żywych SSmanów przedarła się do głównej nawy kolegiaty, zaś ich poczynania ofiarnie osłaniała resztka volkssturmu.

Obrazek

Obrazek

Berlingowcy nie dali za wygraną, część z nich dostała się do transeptu kościoła od południa, a przez główną bramę wbiegł dowodzący atakiem podporucznik. Wymianę ognia przerywa jednak potężna eksplozja - radziecka brygada artylerii rakietowej rozpoczyna spóźniony ostrzał artyleryjski. Pociski z katiusz spadły na pobliskie tereny i mury kościoła. Wybuchy zawaliły dach i sklepienia oraz doprowadziły do pożaru, co ostatecznie zmusiło obrońców do porzucenia tej pozycji...

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Grolshek
Posty: 1968
Rejestracja: 17 lis 2014, o 12:28

Re: Relacja z pola bitwy

Postautor: Grolshek » 31 gru 2017, o 13:05

"Saliny" ? Od czego to pochodzi ?
Matisoft Gaming Club

Awatar użytkownika
Ranger
Posty: 16
Rejestracja: 17 lis 2014, o 16:03
Lokalizacja: Trójmiasto
Kontaktowanie:

Re: Relacja z pola bitwy

Postautor: Ranger » 31 gru 2017, o 14:05

Porządny raport z zaciętej potyczki - to lubię :)

Awatar użytkownika
Pietia
Posty: 71
Rejestracja: 30 sie 2015, o 19:54

Re: Relacja z pola bitwy

Postautor: Pietia » 31 gru 2017, o 14:35

Grolshek pisze:"Saliny" ? Od czego to pochodzi ?

Czołg IS-2? Iosifek Stalin? Wydaje się oczywiste? ;) Gdzieś w źródłach natknąłem się, że Niemcy wołali na nie "Staliny", nie wiem czy Sowieci również tak robili.

Aha, historii z tego raportu się nie uczcie :D Przemieszałem tu fakty z wydarzeniami z gry jak tylko się dało ;) Choć prawdą jest, że omyłkowy (najprawdopodobniej) ostrzał katiusz praktycznie zburzył kolegiatę, gdy ta była właściwie zdobyta.

Awatar użytkownika
Grolshek
Posty: 1968
Rejestracja: 17 lis 2014, o 12:28

Re: Relacja z pola bitwy

Postautor: Grolshek » 1 sty 2018, o 12:24

Dobra. "Staliny". A nie "Saliny" jak w tekście.
Matisoft Gaming Club

Awatar użytkownika
Pietia
Posty: 71
Rejestracja: 30 sie 2015, o 19:54

Re: Relacja z pola bitwy

Postautor: Pietia » 1 sty 2018, o 13:00

Woho! Literówka, niesamowite, gratuluję spostrzegawczości :roll:

Awatar użytkownika
Grolshek
Posty: 1968
Rejestracja: 17 lis 2014, o 12:28

Re: Relacja z pola bitwy

Postautor: Grolshek » 2 sty 2018, o 06:21

Prawidłowa odpowiedź brzmiała "Aaa ok. Literówka poprawiona." Ale po co podziękować i poprawić ? Gratuluję kultury.
Matisoft Gaming Club

Awatar użytkownika
bless
Posty: 1093
Rejestracja: 17 mar 2015, o 20:22

Re: Relacja z pola bitwy

Postautor: bless » 3 sty 2018, o 08:17

Grolshek, Ty czasem odbierasz chec do zycia...

A relacja bardzo fajna. Najbardziej podoba mi sie kolaz z plonacym miasten i IS w akcji. :) Ostatnio bylem w muzeum wojska polskiego i widzialem takiego na wlasne oczy. ;)
"You are enemies of Japan. You will be treated accordingly."

Mutsuhiro Watanabe "the Bird"


Wróć do „Dyskusje ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość