Bolt from poland

czyli wszystko co nie pasuje do innych forów
Awatar użytkownika
Shin Ryu
Posty: 58
Rejestracja: 18 lis 2014, o 13:21
Lokalizacja: Piła
Kontaktowanie:

Re: Bolt from poland

Postautor: Shin Ryu » 15 wrz 2016, o 22:54

Kastor pisze:Nie ma takich planów

Takich planów nie było w 2015, może jednak coś się zmieni w tym roku lub następnym?

Cytując Telamona: "Jednakże 2 edycja Bolt Action jest szczególnym wydarzeniem, zwłaszcza w Polsce - kraju gdzie ten system ma silną pozycję."

Skoro jest silna pozycja, to może można powalczyć o to w jakiś sposób? Petycja lub wspieram.to?

Kastor pisze:Nie jest to legalne bez licencji

Chodziło mi o wydarzenie na miarę ostatniego "wspieram" Dust Tactics (czy jak to było). WG chyba za dużo by nie ryzykował?

Kastor pisze:Nie jest to legalne w ogóle

Chcesz powiedzieć że nie mogę sobie na własny użytek przetłumaczyć zasad gry bitewnej/planszowej? Tym bardziej jeśli mam oryginalną książkę?

Kastor pisze:Chętni by się znaleźli, ile płacisz?

Tłumaczenie od fanów dla fanów - za darmo ;)

Telamon pisze:Takie sprawy trzeba załatwiać bezpośrednio w Warlord Games bądź Ospreyu. Jeśli oni wyraziliby taką chęć podręcznik już dawno zostałby przetłumaczony na polski.

Może wtedy było mniejsze zainteresowanie tym systemem niż dziś, teraz z każdym dniem ludzi przybywa. Myślę że warto zacząć coś robić w tej sprawie :)

Awatar użytkownika
Max
Posty: 590
Rejestracja: 17 lis 2014, o 13:12

Re: Bolt from poland

Postautor: Max » 15 wrz 2016, o 23:49

Fanowskie tłumaczenie pierwszej edycji jest, to pewnie i drugiej by się dało zrobić ;)

Awatar użytkownika
Kastor
Posty: 1329
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:29

Re: Bolt from poland

Postautor: Kastor » 16 wrz 2016, o 07:11

Shin Ryu pisze:
Kastor pisze:Nie ma takich planów

Takich planów nie było w 2015, może jednak coś się zmieni w tym roku lub następnym?

Takich planów nie ma wobec tej edycji, specjalnie pytałem.

Cytując Telamona: "Jednakże 2 edycja Bolt Action jest szczególnym wydarzeniem, zwłaszcza w Polsce - kraju gdzie ten system ma silną pozycję."
Skoro jest silna pozycja, to może można powalczyć o to w jakiś sposób? Petycja lub wspieram.to?

Ta silna pozycja to 3k10 graczy z których każdy ma już angielską wersję i nie chce ryzykować błędów w zasadach. Litości, silną pozycję w Polsce to ma może 40k, a nie Bolt Action.

Kastor pisze:Nie jest to legalne bez licencji

Chodziło mi o wydarzenie na miarę ostatniego "wspieram" Dust Tactics (czy jak to było). WG chyba za dużo by nie ryzykował?

Nie wiem co było w Dust, WG ryzykuje wszystkim - marką, trademarkami, etc.

Chcesz powiedzieć że nie mogę sobie na własny użytek przetłumaczyć zasad gry bitewnej/planszowej? Tym bardziej jeśli mam oryginalną książkę?

Możesz i możesz potem tylko schować ten przekład do szuflady.

Tłumaczenie od fanów dla fanów - za darmo ;)

:lol: :lol: :lol:

Może wtedy było mniejsze zainteresowanie tym systemem niż dziś, teraz z każdym dniem ludzi przybywa. Myślę że warto zacząć coś robić w tej sprawie :)

Pokaż proszę źródła statystyczne? :)
Threefold Brush - malujemy na zlecenie, tanio / szybko / ślicznie (wybierz dwa ;) ). Wysyłka na Polskę i cały świat.

gawron
Posty: 59
Rejestracja: 3 kwie 2015, o 11:35

Re: Bolt from poland

Postautor: gawron » 16 wrz 2016, o 07:53

Na pewno jest szansa na PoltAction - edycja druga, poprawiona przez graczy, którzy "widzą lepiej" :mrgreen:

Awatar użytkownika
padrepadre
Posty: 85
Rejestracja: 26 sie 2016, o 11:26

Re: Bolt from poland

Postautor: padrepadre » 16 wrz 2016, o 08:05

Kastor, w mojej okolicy więcej osób ciśnie w Bolta niż w 40k :)


A co do tłumaczenia ... uważam, że w dzisiejszym świecie język angielski to podstawa, a nie ma przyjemniejszego i fajniejszego sposobu na naukę od ciśnięcia podręczników do wszelakich gier w tym właśnie języku.

Dodatkowo, większość spolszczeń ... woła o pomstę do nieba.
Ja przez polskie dexy battlowo/czterdziestkowe, nie jestem w stanie się przebić.
„Jesteśmy otoczeni. To upraszcza sprawę.” L.B. Puller

Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1351
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Re: Bolt from poland

Postautor: rilian » 16 wrz 2016, o 08:40

Niestety podejrzewam Shin Ryu, że Twoje ciśnienie na tłumaczenie zasad jest dość odosobnionym głosem. Nie twierdzę, że jesteś sam, ale jednak większość graczy w naszym wieku to spady z 40k i każdy z nich przyzwyczaił się i woli zasady po angielsku. Najmłodsze pokolenie za to od najmłodszych lat ma do czynienia z tym językiem choćby przy okazji korzystania z komputera/internetu/gier na playstacjach. Rzesza potrzebujących tłumaczenia jest raczej niewielka obstawiam. No i tak, jak wspomniał Padre, to najprzyjemniejszy sposób na naukę (ja właśnie w ten sposób poznałem język za kajtka czyli grając w fantasy battla i ufo enemy unknown:)).

Jest jeszcze argument o metajęzyku, który powstał przy okazji grania w figurki, którym posługują się gracze, nawet mówiąc po polsku, w który ciężko się wgryźć, jeśli masz podręcznik po polsku. Normą w każdej grze są zdania typu "Walę indajrektem, bo masz softa", czy "Zmierz koherencję". Te przykłady są dość łagodne, przy okazji grania w 40k słyszałem zdania, odmieniane po polsku, gdzie prawdziwie polskim słowem było jedynie 'i'. Każdy gracz 40k wie co to 'weneryk', a mało kto wie co to 'drednot czcigodny'. Ciężko się dogadać potem.

Awatar użytkownika
Max
Posty: 590
Rejestracja: 17 lis 2014, o 13:12

Re: Bolt from poland

Postautor: Max » 16 wrz 2016, o 09:00

Ja też jestem byłym graczem w40k i jestem zdecydowanym zwolennikiem polskich wersji podręczników. Nikt z ludzi z którymi grałem nie używał zwrotów które wymieniłeś.
Rodzima wersja językowa, to zawsze szersze grono odbiorców. Gdyby tak nie było, to po co duże wydawnictwa starają się tłumaczyć swoje gry planszowe, komputerowe, rpg itd?
Czemu ludzie tak usilnie nie pozwalają innym czytać w ich rodzimym języku?
Angielskie wersje to tylko wysyp domorosłych tłumaczy, którzy często źle interpretują angielskie zasady.

Dlaczego również zakładacie, że zawodowy tłumacz wykona gorzej tłumaczenie, niż kolega, który angielskiego uczył się na innych grach?

Niestety, szanse wydania Bolta w języku polskim są żadne ale na pewno graczy byłoby więcej, gdyby ten podręcznik był przetłumaczony.

Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1351
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Re: Bolt from poland

Postautor: rilian » 16 wrz 2016, o 09:43

Max pisze:
Dlaczego również zakładacie, że zawodowy tłumacz wykona gorzej tłumaczenie, niż kolega, który angielskiego uczył się na innych grach?

Dlatego, że żeby dobrze przetłumaczyć grę, trzeba być graczem. Żeby dobrze przetłumaczyć książkę historyczną trzeba się wyznawać na historii (moim ulubionym przykładem była książka o kampanii w Norwegii. W polskiej książce Niemcy mieli kilka krążowników, które przewoziły żołnierzy. W oryginale to był 'cruiser' albo 'cruise ship', ale chodziło o zaaresztowane statki wycieczkowe. Lekka różnica:P), a książkę o okrętach, to trzeba się znać na okrętach.

Niestety u nas było sporo nieudanych polskich wydań podręczników bo tłumaczą je albo gracze, nie tłumacze, albo tłumacze, nie gracze, a tutaj niestety potrzebny byłby tłumacz-gracz. Gry planszowe, czy rpgi to trochę co innego moim zdaniem. W rpgu zarabiasz na samym podręczniku (z resztą tłumaczone są tylko te największe, najpopularniejsze systemy) i cały nakład pracy w system to tej ów podręcznik, praktycznie nic więcej, jak z książką. W figurkowych systemach zarabiasz na figurkach, podręcznik to tylko dodatek, więc inwestowanie w niego pieniądze i specjalistów, żeby zgarnąć kilkuset klientów w Polsce raczej mija się z celem, zwłaszcza, że często taki klient i tak kupi figurki, tylko będzie bardziej kręcił nosem. Klientów, którzy nie wejdą w system, a weszliby, gdyby był podręcznik po polsku jest pewnie garstka licząc w pojęciu ogólnoświatowym. Taka firma zleca to komuś w Polsce, ryzykując tym samym, że tłumaczenie będzie kiepskie, albo jakość wydania niższa, a na podręczniku jest logo owej firmy i to średnie tłumaczenie potem robi firmie czarny PR. Dodatkowo ponieważ jest kilku pośredników więcej, to polski podręcznik jest droższy i to też jest dla niektórych argument, żeby go i tak potem nie kupić.

Gdyby to miało być opłacalne, to myślę, że podręczniki po polsku zdominowałyby wh40k, czy temu podobne, faktycznie popularne systemy. Podręczniki po polsku do 40k nawet ciężko dostać, bo nakład zawsze jest znikomy, bo rynek jest prawie żaden, są tylko niektóre armie tłumaczone i z resztą nie jestem pewny, czy GW nie zerwało z tą polityką i nowych podręczników w ogóle nie widziałem po polsku (chociaż też nie szukałem, po prostu nie znam nikogo, kto chciałby takie kupić:P)

No i przyznam szczerze, że niepojęte jest dla mnie, że grasz w figurki i nie znasz takich zwrotów, u nas tak mówi każdy i to w każdym systemie bitewnym:)

Awatar użytkownika
Max
Posty: 590
Rejestracja: 17 lis 2014, o 13:12

Re: Bolt from poland

Postautor: Max » 16 wrz 2016, o 10:08

Myślę, że bez problemu znajdziesz graczy-tłumacz... przykładem może być chociażby Kastor.

A grając w 40k wzyczajnie, większość kożystała z polskich podręczników ;) i staraliśmy się dbać o to, by każdy, zamiast "indirectem" strzelał "ogniem pośrednim" :)

Znam realia polskiego rynku i niestety wciąż Polska jest pomijana na mapach wydawniczych :( nad czym ubolewam.
Ja na pewno polską wersję bym kupił, bo wolę korygować kilka błędów tłumacza niż zastanawiać się nad całością tekstu.
Niestety, w przypadku lokalizacji ważniejsze są czynniki ekonomiczne.

Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1351
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Re: Bolt from poland

Postautor: rilian » 16 wrz 2016, o 10:32

Jasne, że są tłumacze-gracze, tylko żeby wydawnictwa takich konkretnie ludzi szukały... Jak od lat współpracują z panem Mieczysławem, który bardzo dobrze tłumaczy, to po co szukać kogoś innego do tego akurat zlecenia? Czyli kolejnym warunkiem jest jeszcze oświecony dyrektor, który potraktowałby to poważnie, a nie na zasadzie 'to przecież tylko książka do jakiejś zabawy';) Może to tylko wkestia tego, że takie GW szuka taniego wydawnictwa, zamiast wykorzystać to samo wydawnictwo, z którego korzysta Fantasy Flight, czy inna doświadczona na polskim rynku firma od gier. Tylko to znowu wzrost kosztów.

W bardzo oryginalnym środowisku figurkowym się obracasz chyba. Żeby wszyscy mieli podręczniki po polsku? Świadomie i z własnej woli? Dla mnie hardkor;)


Wróć do „Dyskusje ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość