[GER] Flakvierling - jak się sprawdza

czyli wszystko co nie pasuje do innych forów
Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1351
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: rilian » 1 cze 2017, o 14:36

podręcznik główny 2 edycji str 95: "Most of the guns described here and in the various army lists represent guns mounted on wheeled carraiges to allow their crew to manhandle them, or towing vehicles to tow them..."
Tych dział dotyczą zasady ruchu. Flak jak dla mnie do nich nie należy.

Awatar użytkownika
ZBQJ
Posty: 130
Rejestracja: 17 lis 2014, o 11:24

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: ZBQJ » 1 cze 2017, o 20:12

2011-2017 Z-R-P
Space Wolves 22-2-1
Dogs of War 1-0-1
Sister of Battle 2-1-1
Chaos Warriors 2-1-1
Szwecja 4-2-4
Dust Tactics Axis 2-0-3
Fallschirmjäger 20-2-3

Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1351
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: rilian » 1 cze 2017, o 20:19

To jest położenie transportowe, a nie do strzelania. Grajcie jak chcecie, u nas flaki nie jeżdżą. I tak nie spotkamy się przy stole raczej, więc nie ma się co kłócić.

Awatar użytkownika
Snols
Posty: 92
Rejestracja: 11 lip 2016, o 18:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: Snols » 1 cze 2017, o 20:47

rilian pisze:To jest położenie transportowe, a nie do strzelania. Grajcie jak chcecie, u nas flaki nie jeżdżą. I tak nie spotkamy się przy stole raczej, więc nie ma się co kłócić.


Też kiedyś podniosłem taki argument a przeciwnik na to:
"A w "Szeregowcu Ryanie", w końcowej walce Niemcy przetaczają Flaka (38 - na przyczepce transportowej) i z niego strzelają..."
Ciekaw jestem jaki w realu jest odrzut takiej konstrukcji, szczególnie ogniem "na wprost". Ale gra to nie Real Life i jak podręcznik pozwala na takie akcje no to czemu by nie skorzystać, ja tam się nie napinam. Poza tym, tak jak napisałeś - zawsze zostają "home rules".

Poza tym - "Skoro Ty możesz przetaczać Flaka, to ja mogę Boforsa 40mm!" :D Też ma koła, a co!

Awatar użytkownika
Grolshek
Posty: 1968
Rejestracja: 17 lis 2014, o 12:28

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: Grolshek » 1 cze 2017, o 21:00

A ja z kolei gram tak jak jest w RB. Skoro tam jest napisane że każdą artylerię poza heavy można transportować siłami własnymi to będe sie nią ruszał i żadne homerule mnie nie interesują.
Matisoft Gaming Club

Awatar użytkownika
ZBQJ
Posty: 130
Rejestracja: 17 lis 2014, o 11:24

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: ZBQJ » 1 cze 2017, o 21:25

Szczetze mowiac liczylem na znacznie bardziej dojrzale zasady w tej drugiej edycji, tsk troche po cichu na zmisne kostki ns k10, logicznych kosztow punktowych, tak troche po macoszemu na odpierdol zrobione
2011-2017 Z-R-P
Space Wolves 22-2-1
Dogs of War 1-0-1
Sister of Battle 2-1-1
Chaos Warriors 2-1-1
Szwecja 4-2-4
Dust Tactics Axis 2-0-3
Fallschirmjäger 20-2-3

Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1351
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: rilian » 1 cze 2017, o 21:48

Ja uważam, że gram według podręcznika. Figurka nie ma kółek. W jednym z zestawów leżą obok, w wersji dla afrika korps nawet ich nie ma w blisterze, więc jak na moje nie podchodzi pod opis dział, których dotyczą zasady, mieści się w tych, które w podręczniku są wymienione jako nie do ruszenia i nie jest to przecież mój wymysł, tylko taki jest zapis, który cytowałem wcześniej. Ty się upierasz, że kółka są częścią figurki, a ja, że raczej ozdobnikiem podstawki. Wyznaję zasadę taką, jak Grolshek, bo to jedyna opcja braku niedomówień i wątpliwości, tylko Wy inaczej interpretujecie zapis w podręczniku, albo wygląd figurki.

Na szczęście dyskusja z mojej strony jest czysto akademicka (przynajmniej na razie), bo jedyna osoba, która grała u nas na flakvierlingu nie miała wątpliwości i go nie ruszała, a z resztą po kilku bitwach, w których niczego nie dokonał doszła do tego samego wniosku i przestała go wystawiać w ogóle

Noak
Posty: 425
Rejestracja: 17 lis 2014, o 16:41

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: Noak » 1 cze 2017, o 23:28

No cóż, przytoczony przez Ciebie rilianie cytat jest wyrwany z kontekstu. Pełny akapit, gdy go przeczytać, nic nie mówi o tym co może się ruszać, a co nie. Mówi tylko o tym, że: większość dział prezentowanych w tym rozdziale i w różnych listach armii prezentuje mobilne działa na podwoziu kołowym, to uprawnia ich załogi do operowania nimi, a ciągniki to holowania po polu bitwy ( jak widziesz nie wszyskie, tylko większość). Pomimo tego, są one nadal ciężkie i nieporęczne i dla tego podlegają zasadzie specialnej broni rozstawianej.
Podrozdział "Run Orders" dla dział mówi zaś o tym, że: operowanie artylerią jest wyjątkowo ciężką pracą. Jakikolwiek oddział zdefiniowany jako artyleria lekka lub średnia może byc poruszana przez swoją załogę rozkazem 'run", normalnie jak broń rozstawiana - z wyjątkiem tego, że oddział porusza się tylko o 6 cali a nie 12. Cięzkie i super ciężkie działa, podobnie jak lżejsze, których załoga została zredukowanha do jednego członka obsługi, nie może być poruszana rozkazem "run" ( ale nadal może wykonać rozkaz "advance" aby zwrócić się w kierunku na cel). Te dziala moga poruszać się tylko poprzez holowanie ciągnikiem. Nigdzie nie ma tu wzmianki o artylerii, kóra w położeniu bojowym nie ma podwozia kołowego. Taki akapit był w 1 edycji. Teraz go pominięto. Moim zdaniem niesłusznie, bo to jak gracie jest logiczne i zgodne z realiami, ale niezgodne z podręcznikiem.
Nie oznacza to dla mnie, że grasz źle. Jeżeli w waszym ośrodku tak się umówiliście, to wasze prawo. Ja jednak jestem zwolennikiem grania zgodnie z podręcznikiem ( chociaż Flakwierlinga jak dotąd użyłem dwa razy - jest drogi i za te punkty maożna znalećżc fajniejeze zabawki.

Jeżli chodzi o scenę z "Szeregowca Ryana", to z tego co pamiętam, nie był to poczwórnie sprzężony Flakvierling 38, tylko pojedynczy Flak 30. O użyciu go w taki sposób, tj. pchany przez obsługę i używany do bezpośredniego wsparcia, wspomina Degrel we "Froncie wschodnim"oraz inny autor , kóry walczył na wschodzie ( nie pamiętam teraz nazwiska) w książce "Krew na śniegu". Tyle, że Flakvierling ważył 1,5 tony w położeniu bojowym, a w transportowym juz 3,6 tony. Flak 30 wraz z podwoziem ważył 770 kg ( w położeniu bojowym już "tylko" 450 kg).

mentos90
Posty: 194
Rejestracja: 14 lis 2015, o 23:49

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: mentos90 » 2 cze 2017, o 07:00

rilian pisze:To jest położenie transportowe, a nie do strzelania. Grajcie jak chcecie, u nas flaki nie jeżdżą. I tak nie spotkamy się przy stole raczej, więc nie ma się co kłócić.


To jak ten Flak ma wejść na stół do gry? Zawsze ciągnikiem? Idąc drogą realizmu, uważasz, że odczepienie, przełożenie w pozycję bojową i przygotowania do strzelania zajmuje minutę (bo tyle mniej więcej trwa tura akcji w Bolt Action)?

Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1351
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: rilian » 2 cze 2017, o 10:07

Dobra. Przeczytałem to jeszcze dwa razy i macie rację. Zaliczanie flaka do kategorii działek, nie do ruszenia oznaczałoby, że nie można jego holować, a to byłaby przesada.

Nie zmienia to mojej opinii na temat jego bierności wobec wydarzeń;)


Wróć do „Dyskusje ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości