[GER] Flakvierling - jak się sprawdza

czyli wszystko co nie pasuje do innych forów
Awatar użytkownika
Parufka
Posty: 1173
Rejestracja: 17 lis 2014, o 12:43

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: Parufka » 29 maja 2017, o 14:44

Da się zrobić ;).

Awatar użytkownika
bucz
Posty: 16
Rejestracja: 27 lis 2016, o 10:49

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: bucz » 29 maja 2017, o 23:14

Telamon pisze:Ale po co składać to na oplu (jeżeli nie mowa o odwzorowaniu stanu faktycznego na froncie/dywizji) skoro Warlord niebawem wydaje Möbelwagena czyli Panzer IV z flakiem?


Wirbelwind kosztuje 240 marek a Opel na pełnym wypasie 170 marek. Wprawdzie Wirbelwind ma jeszcze MMG i +9 panc. (zamiast +7), ale może to nie być warte 70 pkt.

Awatar użytkownika
Telamon
Posty: 1615
Rejestracja: 27 gru 2014, o 16:05
Lokalizacja: Kraków / Zakliczyn

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: Telamon » 30 maja 2017, o 19:28

Rozumiem, że wszyscy użytkownicy walą z działek opancerzonego flaka również wprzód nie szukając "dziury w całym"?

Po prostu ten pojazd ma zasadę open-topped i zjada slot czołgowy co trochę psuje zabawę oraz cieniutki pancerz. Ze względu na swoją "niszczycielskość" to pierwszy cel do eliminacji. 70 punktów można w fajny sposób wydać ale pojazd z dodatkowym kmem do obrony oraz pancerzem 9+ ma solidną przeżywalność na stole. Byle stuart go nie wykończy. ;)
Vae Victis 15mm

Chcesz abym pomalował twoje figurki? Pisz.

Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1351
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: rilian » 30 maja 2017, o 20:03

A ja na przykład skłaniałbym się do tańszej wersji. Oba wozy są otwarte od góry czyli musza się chować przed wszystkimi 'drobiazgami' typu snajper, rusznica itp. Oba musza uciekać przed czołgiem przeciwnika, bo nie przebijają praktycznie niczego. 9+ daje w razie czego jakąś szansę przeżycia trafienia, ale czy to warte tyle punktów? No i co najważniejsze. Pojazd, który ma się generalnie chować i wystawiać tylko na cel, który ma wyeliminować w wersji na kółkach jest zdecydowanie skuteczniejszy ze względu na manewrowość.

Fajne jest to, że żadna z wersji nie jest bez sensu i obie są grywalne. Ty masz doświadczenia jednoznacznie wskazujące na 9+, ja też mam sporo bitew za sobą i wolałbym tą tańszą. To jest fajne w tej grze:)

Noak
Posty: 425
Rejestracja: 17 lis 2014, o 16:41

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: Noak » 1 cze 2017, o 12:44

Trochę odgrzeję temat.
Rilian napisał:
stacjonarny służy do tego, żeby przeciwnik nie miał rozkminy w co strzelać moździerzem, jak każda armata a dużej sile ognia, z tą różnicą, że haubica, czy jakiś p.panc. w połowie bitwy może się przesunąć, przedłużając swój żywot, a flak jest zupełnie bierny.

Jak rozumiem bierny oznacza, że nie może się ruszyć. Na podstawie jakiego przepisu 2 edycji twierdzisz rilianie, że niemieckie lekkie p.lotki nie mogą wykonać rozkazu "run"?

Awatar użytkownika
Parufka
Posty: 1173
Rejestracja: 17 lis 2014, o 12:43

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: Parufka » 1 cze 2017, o 13:24

Poza tym nawrt w wersji z pancerzem 7+ wychodzi taniej niz kazdy inny czolg wiec zostaja punkty na inne zabawki :).

Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1351
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: rilian » 1 cze 2017, o 13:25

A no na takiej, że jak coś nie ma kółek, to nie da rady tego w rundę przesunąć. Oczywiście możesz grać, że śmiga jak chce, ale albo coś ma 360st bo jest na podstawie p.lot, albo ma kółka.

Z resztą bierność to też ruch o 6" i nie strzelanie po takim ruchu. Każdy na pewno nie raz wystawiał wszelkie armaty. One są bierne po prostu. Wiadomo, że w celowniku nigdy nie zobaczy tego, co by chciała, chyba, że przeciwnik albo jest głupi, albo gracie na totalnej pustyni. Mają prawdziwe znaczenie tylko w wypadku konkretnych misji.

Noak
Posty: 425
Rejestracja: 17 lis 2014, o 16:41

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: Noak » 1 cze 2017, o 13:51

Z resztą bierność to też ruch o 6" i nie strzelanie po takim ruchu.

Tak ma każda jednostka artylerii, więc nie jesty to dowód na jakąś szczególną bierność Flakvierlinga

A no na takiej, że jak coś nie ma kółek, to nie da rady tego w rundę przesunąć.

Ja nie pytam o realia, tylko o zasady gry. A jak ktoś się uprze to do modelu masz podwozie transportowe z kołami.

Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1351
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: rilian » 1 cze 2017, o 14:09

Owszem, to jest dowód na bierność każdej artylerii, do której on przeca należy. Główny wpływ tego typu jednostek na pole bitwy, to wyłączenie jego części z działań. Koniec. Możesz sobie przeliczać jaka wielka dziura pozostanie po oddziale weteranów ostrzelanych z flaka, ale nigdy nie zobaczysz tego na żywo, bo ktoś musiałby Ci podejść pod flaka takim oddziałem. Haubica przynajmniej skorzysta ze spottera i w ten sposób wpłynie na grę. Ja już od dawna nie używam Zisa, bo mi szkoda punktów. W porównaniu ze sprzętem na podwoziu stojący flak to jedna wielka lipa.

Jeśli flak stoi w miejscu, w które muszę przyjść (cel misji na przykład), to wstrzeliwuję się w niego moździerzem a to miejsce obiegam i okrążam, póki nie zginie. Bardzo się uprzesz, żeby się przesunąć, spoko, niech i tak będzie, tracisz turę, w której, uwierz mi, wrzucę Ci 3 piny, chyba, że masz rozpę na 50 kostkach rozkazów i będziesz wyczekiwał, ale wtedy masz całą turę ustawioną pod przesunięcie działka na czym mogą tracić wszystkie inne oddziały Twojej armii. Zarzucisz abmusha, to będę strzelał, zamiast się ruszać w polu widzenia, w następnej turze znowu będziesz zaczynać z połową załogi i pinami. To jest bierność. Nie twierdzę, że to się nie przydaje, bo skupia na sobie ogień i uwagę, ale w porównaniu z czymś co jeździ, to słabawe to, zwłaszcza, że jeszcze musi trafić na odpowiednią misję.

A jak ktoś się uprze, to może wszystko. W podręczniku jest opisane, że ruszają się działa na podstawach z kółkami. Dla mnie ta nie ma kółek. Proszę, też się uparłem:P

Noak
Posty: 425
Rejestracja: 17 lis 2014, o 16:41

Re: [GER] Flakvierling - jak się sprawdza

Postautor: Noak » 1 cze 2017, o 14:25

Rilianie to nie jest kwestia upierania się, tylko grania w tę samą grę. A zasada o kórej mówisz, tj. niemożliwość wykonywania rozkazu run przez artylerię, która nie posiada podwozia kołowego, była zawarta w podręczniku do 1 edycji. W drugiej o tym chyba zapomnieli (takich kwiatków, że albo czegoś zaponieli, albo przepisali żwycem z podręcznika 1 edycji, nie uwzględniając, że 2 zmianiła zasady, jest więcej).
Przepisy dotyczące ruchu artylerii w podręczniku do 2 edycji pozwalają wykonać rozkaz "run" każdej jednostce artylerii zdefiniowanej jako "lekka", lub "średnia".
Oczywiście możesz umówić się ze swoim przeciwnikiem, że działa p.lot, które nie mają kół nie mogą się ruszać, ale to już tylko Twój "home rule".


Wróć do „Dyskusje ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość