Bitwa padaków

czyli wszystko co nie pasuje do innych forów
Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1351
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Bitwa padaków

Postautor: rilian » 14 lis 2016, o 10:20

Od pewnego czasu chodzi za mną pewien pomysł na bitwę. Często jest tak, że ludzie mają w domu figurki pojazdów, których się nie wystawia. Mniej lub bardziej jest to wina bycia lekko power gamerem, ale przy niektórych sprzętach na prawdę wystawienie ich to strzał w kolano. Chciałem zorganizować u nas bitwę takich właśnie padaków. Tak, żeby nikomu nie było żal slotu czołgu, czy punktów.

Wiadomo, że w normalnej bitwie nie zagrasz raczej 3" mortar carrierem, bo po drugiej stronie na 100% trafisz na Niemca, który w swoim poczuciu klimatu się wczuje w wystawienie super heavy AT w piechocie i drugim na czołgu, podobnie skończyłby churchill, który kosztuje poronione punkty za pancerz 11+, a dla obu tych armat stanowi takie samo wyzwanie, jak każdy inny czołg. Nie chcę tutaj czytać, że jestem słabym graczem, bo powinienem sobie poradzić. Na co-dzień gram czołgami, które są w plecy wobec reszty i daję sobie radę. Nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby taki klimatyczny Niemiec też pobawił się raz Pz-2, czy hetzerem, który kurzy się u niego w domu.

Tutaj rodzi się pytanie, a w zasadzie prośba o podpowiedź co do zasad/ograniczeń narzuconych na graczy, żeby coś takiego zorganizować (bez pitu-pitu o poczuciu dobrego smaku, bo jeśli coś nie jest usystematyzowane, to każdy smak jest dobry, tylko dla każdego inny).

Mój pierwotny pomysł opiera się na założeniu, że gramy dwoma plutonami. Jeden jest piechotny, drugi pancerny. Najpewniej cele misji byłyby zajmowane tylko przez piechotę, ale to już kwestia chyba wtórna, do obgadania. Na oba plutony chcę założyć owe ograniczenia, żeby nie widzieć przegiętych czołgów. Na przykład: nie wystawiamy heavy i super heavy AT, nie wystawiamy heavy howitzer, maks jeden pojazd z 9+ albo więcej, nie bierzemy nalotów lotniczych, myślałem też o zakazie 'shaped charge', ale nie wiem, czy armie pokroju Amerykanów mają jakąś alternatywę, bo nie mają rusznicy itp.

To tylko przykłady. Chętnie przeczytałbym Wasze pomysły. Pierwszy pomysł był taki, żeby pluton pancerny był na selektorach do danego roku, ale doszedłem do wniosku, że i pod koniec wojny były takie sprzęty, które się ludziom kurzą na półkach a nie psułyby raczej zabawy innym padakom.

Awatar użytkownika
Marios
Posty: 1353
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:25
Lokalizacja: WarszaFka :P

Re: Bitwa padaków

Postautor: Marios » 15 lis 2016, o 08:40

Myślałem o czymś takim.
Mi np chodzi po głowie pluton pancerny, który by się opierał na czołgach Renault FT.
Na razie warlord nie dał zbyt dużo narzędzi do wystawienia czegoś takiego. Kombinowanie na zasadzie reinforced platoon + tank platoon ..., no na 2000 pkt niech będzie. Ale na 1000 to i tak za dużo.
Możesz dogadać się z przeciwnikiem, żeby wziąć dodatkowy slot na "coś kiepskiego" albo po prostu wystawić pluton pancerny (tak, wiem, trochę szkoda wrzucać 3-4 ciężarówki dla piechoty).
Ale tak jak w każdym bitewniaku, są sprzęty lepsze i gorsze a przy ograniczonych punktach/slotach nigdy nie ma na nie miejsca.

...rozwiązaniem na to jest między innymi coś nad czym pracuję. Też już doszedłem do wniosku, że fajniej by było pograć armiami, które nie są wykręcone i zoptymalizowane po sufit, tylko wyglądają nieco ciekawiej wykorzystując całą kolekcję figurek, tych ciekawszych i mniej ciekawych, żeby się w gablocie nie kurzyły.
Mianowicie, złóż armie jak chcesz. Złoż armie przeciwne jak chcesz, być może w porozumieniu z innym graczem. Zaproś graczy, daj im armię do ręki i mają tym zagrać jakiś historyczny scenariusz.
Strażnik subiektywnie postrzeganego balansu i rozsądku.

Awatar użytkownika
rilian
Posty: 1351
Rejestracja: 17 lis 2014, o 10:24

Re: Bitwa padaków

Postautor: rilian » 15 lis 2016, o 09:57

Myślałem o dwóch plutonach, pancernym i piechotnym po pierwsze dlatego, że sporo pojazdów ma broń przeciwpiechotną i na plutonach pancernych czysto takie FT by sobie mogły jedynie popatrzeć, a po drugie dlatego, że u nas mało ludzi ma ciężarówki.

Historyczne bitwy są spoko i na pewno wcześniej, czy później w to pójdziemy, ale to nie to samo. Choćby dlatego, że dla przykłądu u nas jestem jedynym zdeklarowanym na wczesne selektory graczem. Historyczny scenariusz to mogę sobie jedynie z Trejem zagrać na Mandżurię, albo z Finami i tutaj nie ma problemu w doborze nieprzegiętego sprzętu, bo selektory mają sam 'crap'.

W WH40K graliśmy tzw. paraolimpiadę, czyli robię rozpiskę ze swojej armii i daję ją przeciwnikowi, żeby nią grał. Ja otrzymuję rozpiskę od niego. W warhammcu to przednia zabawa, jak się okazuje, że 5-cio osobowa drużyna dowodzenia gwardii kosztuje pod 700pkt i dowodzi wypakowanymi po brzegi sprzętem czołgami przeciwlotniczymi, które bardzo kiepsko strzelają w ziemię, a po drugiej stronie są puste orkowe ciężarówki, bo generał perfidnie zrobił wszystkie oddziały o jednego ludzika za duże, żeby wsiąść. Niestety w Bolcie to by zabiło klimat wojny, a jednak w dużej mierze, pomimo dość lekkiego podejścia do historyczności, bawię się dla klimatu tego okresu.

Wczoraj pomyślałem o śmiesznym tricku na wystawienie takiego totalnego szajsu. Robimy dwa plutony, piechotny do 1000pkt, plus pancerny do 500pkt. Dodatkowo wystawiamy za darmo 'perełkę'. Perełka to dowolny czołg na poziomie inexperienced. Przed graniem, głosowaniem wyłaniamy czyja perełka jest najsłabszym czołgiem ze wszystkich i ona zostaje podniesiona do weterana. Ewentualnie, jeśli uczestników zabawy jest odpowiednio dużo, to druga w kolejności zostaje regularem


Wróć do „Dyskusje ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość